English version below

19 kwietnia 2013 r. Sejm uchwalił „ustawę o zmianie ustaw regulujących wykonywania niektórych zawodów”, zwaną dalej „ustawą deregulacyjną”. Ustawa ta stanowi według zamiarów Ministerstwa Sprawiedliwości pierwszą z pakietu ustaw mających dokonać deregulacji wielu bardzo różnych zawodów. Jak czytamy w uzasadnieniu projektu ustawy deregulacyjnej:

„Ustanowienie barier wykonywania zawodu trenera oraz instruktora sportu na podstawie  obowiązujących obecnie przepisów ustawy o sporcie nie spełnia kryterium ochrony interesu publicznego. Jest natomiast ograniczeniem konkurencji  i zbędnym utrudnieniem dla kandydatów do tych zawodów”.

W interesującym nas obszarze, ustawa deregulacyjna (jej art. 25) dokonuje nowelizacji ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie (dalej: uos), a dokładnie zmienia brzmienie art. 41 uos (mającego kluczowe znaczenie dla uregulowania tytułów zawodowych trenera i instruktora sportu) oraz uchyla art. 42 uos, regulujący tematykę uznawania kwalifikacji uzyskanych zagranicą.

Jakie zatem najważniejsze zmiany niesie na sobą nadanie nowego brzmienia art. 41 uos?

  • określenia: „trener” i „instruktor sportu” przestają być nazywane „tytułami zawodowymi’ – ta zmiana sama z siebie nie wywołuje żadnych implikacji, choć nie można wykluczyć, że w konkretnych sytuacjach (gdy odrębne przepisy odnosić się będą do „tytułów zawodowych”) może mieć znaczenie; sam art. 27 ustawy deregulacyjnej dokonuje nowelizacji ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o systemie informacji oświatowej, nazywając kwalifikacje trenera i instruktora sportu „dodatkowymi uprawnieniami w sferze kultury fizycznej”;
  • odchodzi się od stopniowania szczebli trenerskich – ustawa używa tylko określenia „trener” bez jego stopniowania na: trenera klasy drugiej, trenera klasy pierwszej oraz trenera klasy mistrzowskiej;
  • ustawa przewiduje identyczne wymogi do pełnienie funkcji trenera i instruktora sportu i w tym znaczeniu stawia obydwa te określenia („trener” i „instruktor sportu”) na równi (choć zarazem nie zakazuje, aby w praktyce funkcjonowania związków sportowych i klubów nadal „trener” był nadrzędny względem „instruktora sportu”);
  • dokonuje się odejścia od wymogu ukończenia studiów wyższych (dotychczas funkcjonującego, z małymi tylko wyjątkami), a nawet wymogu posiadania świadectwa dojrzałości, na rzecz wymogu posiadania średniego wykształcenia;
  • kreuje się następujący wymóg względem osób chętnych do pełnienia komentowanych funkcji: „posiada wiedzę, doświadczenie i umiejętności niezbędne do wykonywania zadań trenera lub instruktora sportu”, nie precyzując w jaki sposób „wiedza, doświadczenie i umiejętności” mają być weryfikowane, nie kreując wymogu weryfikowania spełnienia tych kryteriów w drodze egzaminu i w praktyce pozostawiając tą weryfikację polskim związkom sportowym;
  • nie przewiduje się dalszego funkcjonowania procedury ubiegania się o uzyskanie zgody ministra właściwego do spraw kultury fizycznej na  prowadzenie specjalistycznych kursów trenerów i instruktorów sportu.

Oczywiście uchwalenie ustawy deregulacyjnej nie jest równoznaczne z jej wejściem w życie. Aktualnie trafia ona do Senatu. Biorąc pod uwagę kolejne etapy procesu legislacyjnego (Senat, podpis Prezydenta, ogłoszenie w Dzienniku Ustaw), a także przewidywany przez ustawę deregulacyjną 30-dniowy okres vacatio legis oraz zakładając brak poprawek Senatu i zastrzeżeń Prezydenta, można spodziewać się wejścia w życie tej ustawy w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Będę śledził z uwagą dalszy przebieg procesu legislacyjnego, a sam temat postaram się rozwinąć w jednym z kolejnych wpisów.

Michał Gniatkowski

wspólnik, radca prawny

Polish Parliament has recently passed a bill on deregulation of professional qualifications in many fields. It applies also to sports coaches and sports instructors. Some restrictions set forth in the Act on Sports are being lifted. Access to the profession of a sports coach to be liberalised.

Michał Gniatkowski
partner, attorney-at-law